Oczekiwanie 2009-10-20 16:49:39

Choć wiem, że wyjdzie wtedy, kiedy sam będzie chciał i kiedy chwila ku temu będzie najbardziej odpowiednia,
choć wiem, że do najwłaściwszego terminu zostało jeszcze 11 dni,
choć wiem, że jeszcze sporo mogłabym ulepszyć w moich przygotowaniach -
bardzo  bym chciała, żeby to już się stało...

skomentuj (6)

Torba do szpitala - część druga - rzeczy Marcelka 2009-10-15 18:07:35

UBRANKA

- 4 szt. śpioszków
- 3 szt. kaftaników
- 1 szt. body
- 2 szt. czapeczek
- 2 szt. rękawiczek
- 3 szt. skarpetek

a na wszelki wypadek - w domu wszystko opisane i poukładane, tata dowiezie!:)

HIGIENA

- 5 szt. pieluszek tetrowych
- 1 paczka pieluszek jednorazowych newborn
- paczka chusteczek nawilżanych
- waciki dziudziusiowe
- krem pielęgnacyjny
- krem do pupy
- oliwka
- szampon
- puder
- mydełko
- ceratkki i woreczki na pieluchy
- sól fizjologiczna
- do kupienia: spirytus i do zrobienia: roztwór 70% (a może jest jakiś szpitalny...?)

chyba przesadziłam, ale i tak było jeszcze miejsce w torbie


INNE

- kocyk
- ręcznik frotte z funkcją rożka


Pozostała część trzecia - torba do samego porodu.

skomentuj (2)

Torba do szpitala - część piersza - rzeczy Ciężarówki 2009-10-11 20:17:49

DOKUMENTY

1. Dowód osobisty
Niestety mój dowód jest od miesiąca nieważny...Żeby w razie czego uniknąć komplikacji, biorę następujące załączniki:
- paszport (ze starym naziskiem i adresem też)
- zaświadczenie, że czekam na dowód nowy
- odpis aktu małżeństwa oryginał + ksero, jakby ktoś chciał mi zabrać
- potwierdzenie zameldowania na pobyt stały, również oryginał i ksero

2. NIP pracodawcy

3. RMUA za ostatni miesiąc
15-tego muszę iść do pracy po nowy
a jak się uda to może zdążę wyrobić sobie książeczkę ubezpieczeniową (w tym celu jutro robię wycieczkę do ZUSu)

WYNIKI BADAŃ


1. Karta ciąży
a w niej m.in. grupa krwi i inne ważne badania

2. Wszystkie USG

3. Wyniki HBS-Ag i WR z początku ciąży
nowe zrobię pojutrze

4. Ostatnia morfologia i badanie moczu


RZECZY OSOBISTE NA POBYT W SZPITALU


1. Koszule nocne - 2, bo tylko 2 mam, ale chyba sobie dokupię jedną...

2. Szlafrok
Okazało się, że jedyny, jaki posiadam, to tak iz początków liceum, straaasznie męski i trochę poplamiony. W tym tygodniu zrobię "polowanie na nowy", może znajdę jakiś fajny, w którym nie będę się wstydziła wyjść na korytarz... Choć mam przeczucie, że będzie mi zupełnie wszystko jedno, jaki szlafrok mam na sobie ;-)

3. Skrapetki - sztuk 3, jakby co mąż dowiezie

4. Klapki i kapcie
Zajmują pół torby...

5. Dwa ręczniki

6. Paczka podpasek - gigantów
Nie wiedziałam nawet, że takie produkują...

7. Majtki jednorazowe
Tego też nie wiedziałam przed szkołą rodzenia i szczerze mówiąc wciąż obchodzę je szerokim łukiem. Ale nic - pakuję....

8. Ręczniki papierowe/papier toaletowy

9. Woda

10. Biustonosze do karmienia piersią!!!

Nie kupiłam jeszcze... -> zadanie na ten tydzień!

11. Ładowarka do telefonu (no i telefon, ale to oczywiste...)

12. Laktator
Kupiłam wczoraj na allegro medelę mini electric - i tak przyda mi się w 5tym miesiącu, a skoro już będzie to wezmę, zgodnie z zaleceniami szpitala.

KOSMETYKI

Wciąż się zastanawiam, czy mogę je spakować tuż przed wyjazdem do szpitala, czy może lepiej kupić drugi zestaw...? A jeśli opcja 1 - to może na wszelki wypadek zrobić listę dla męża...?


1. Szampon i odżywka

2. Grzebień, gumka do włosów, wsuwki

3. Szczoteczka do zębów i pasta

4. Mydełko antybateryjne do twrzy

5. Żel pod prysznic

6. Balsam nawilżający

7. Krem na dzień i na noc



Na pewno zapomniałam o połowie rzeczy, więc aktualizować będę na bieżąco. Jutro - część druga - torba dla Maluszka.

Tagi: torba do szpitala

skomentuj (2)

Co to jest ??? 2009-10-11 19:57:16

Najwyższa już pora, żeby dojść do ładu z nagromadzonymi ubrankami dziecięcymi... Wstyd przyznać, ale kiedy przyglądam się niektórym z nich, zupełnie nie mam pojęcia do czego służą lub czy jest sens je używać...

Zacznijmy od łapek-niedrapek. Do czego służą można już się domyśleć z samej nazwy, ale czy faktycznie jest to przydatna rzecz?? Czy niemowlaki naprawdę tak bardzo się drapią? i Czy nie można im tych pazurków po prostu obciąć? Słyszałam argumenty, że niby na początku jego paznokcie są jeszcze zbyt miękkie, żeby je obcinać, ale skoro niby byłyby takie miękkie, to jak mogłyby drapać...? Na razie podchodzę do łapek-niedrapek z nieufnością, ale oczywiście wypiorę, wyprasuję i ułożę w szafce. Na wszelki wypadek.

Łapki niedrapki


Następna rzecz- jakieś dziwne wstążeczki. Dostałam je w zestawie Kubusia Puchatka wraz z różnymi tam koszuleczkami itp. Czy to jest dekoracja czy część akcesoriów??? I do czego może służyć ???

Wstążeczki


Jedyne co mi przychodzi do głowy, to że po rozwiązaniu wstążeczek powstają takie ot-szmatki jak na zdjęciu poniżej. Chyba że to też dekoracja była...

Ot - szmatki


Ale ostatni gadżet mnie zupełnie zastrzelił. Czy to jest piracka przepaska na oko??? A może jakiś ochraniacz na coś? Bo do śliniaczka to na pewno mu daleko...

Opaska pirata


W najgorszym wypadku miś się ucieszy, że już nie będzie mu światło w popołudniowej dżemce przeszkadzać....

Mały pirat



No nic - zabieram się do prania. Yelp czy płatki mydlane? Zadecyduję w ostatniej chwili. Początkowo chciałam yelpa, a dopiero przy ewentualnym uczuleniu przerzucić się na płatki. Z drugiej strony - to na początku skóra Małego będzie najbardziej delikatna, więc po co go w ogóle narażać....

skomentuj (0)

Ciężarówka na L4 - nadrabiamy zaległości 2009-10-08 20:20:39

Dziś jest mój pierwszy dzień zwolnienia :) Po wczorajszej nerwówce w pracy zdecydowałam, że już nie ma sensu się angażować i przejmować - a że akurat miałam wizytę u ginakologa, poprosiłam o L4. Dostałam do końca ciąży, tj. do terminu porodu z daty ostatniej miesiączki. O dziwo nie było z tym problemów, choć wcześniej gina miała wątpliwości, czy może mi dać 2 tygodnie przed porodem, czy powinnam wziąć macierzyński.
Wczoraj zaliczyłam też ostatnie (niestety :( ) ciążowe USG. Ale następnym razem zobaczymy się już na żywo ;-)
Wyniki USG nie są zaskakujące - planowany termin porodu 21.10, czyli 10 dni szybciej. Wiek ciążowy - równe 38 tygodni, waga  3,3 +/- 0,2 kg. Wg lekarza Marcel już mógłby się urodzić, ale mam nadzieję, że jednak weźmie pod uwagę nasze nieprzygotowanie i poczeka chociaż z tydzień ;-)
Po wywiadzie rodzinnym okazało się, że 4kg nie będą odbiegały od standardu. Oby były to łatwe do urodzenia 4kg ;-)

PS: A ciężarówka przytyła.. oj przytyła... 15 kilogramów. Znajomi dzielnie zapewniają, że tylko na brzuchu, ale czy nie miło być miłym dla ciężarnej??

skomentuj (2)

Ciężarówka XXL 2009-10-01 18:49:28


Wkroczyliśmy właśnie w 9 miesiąc ciąży krokiem wielkim, ociężałym, lekko kaczym i niepewnym. To niesamowite, ale już od jakichś 2 tygodni odczuwam syndrom końca. We wszystkich książkach i artykułach nagle zaczeły pojawiać się informacje o przedwczesnych porodach. Okazuje się, że co 4ta znajoma urodziła więcej niż 3 tygodnie przed terminem. Brzuch jest już tak wielki, pękaty i napięty, że wydaje mi się naprawdę niemożliwe, żeby urósł jeszcze choć trochę. W środku musi być strasznie niewygodnie...
Czy ciąża to 3 miesiące strachu przed poronieniem, 3 względnie przyjemne miesiące radosnego rośnięcia i kolejne 3 strachu przed wcześniejszym porodem?
Nie mamy jeszcze wózka. Nie mamy fotelika. Nie mamy kosmetyków. Nie mamy materaca do łóżeczka. Nie mamy pokoju dziecięcego. Ba - nie mamy kafelek w łazience.
Ale mamy za to wanienkę. Mamy paczkę pieluch o numerze 1. Mamy łóżeczko i pościel. Mamy imię dla Marcelka :) Mamy wiarę w to, że będzie dobrze...

Mamy siebie:)

Moje serce

skomentuj (1)

Sesja przełożona, a brzuch ciągle rośnie 2009-09-01 21:18:39

No i tak to jest umawiać się z facetami - oczywiście weekendowa sesja zdjęciowa nie wypaliła. Przełożyliśmy ją na następny weekend, jeśli tutaj miałoby coś nie pójść to mam zabezpieczenie w postaci koleżanki, która przyjedzie na weekend w odwiedziny (póki jeszcze można, hihi). W razie czego zaopatrzę w aparat koleżankę i uczynię ją naszym nadwornym fotografem.

Brzuch mam już przeogromniasty, skarpetki zakładam z wieeelkim trudem, ale wciąż upieram się i nie daję sobie pomóc w tej czynności. Bardzo ciężako jest mi leżeć na plecach, mam wrażenie, że nie mogę wtedy wziąć pełnego oddechu, a nawet płytki biorę z wielkim trudem. Myślałam, że wszystkie ciężarówki tak mają, ale wczoraj na zajęciach szkoły rodzenia, kiedy mieliśmy się relaksować w pozycji na wznak, tylko mi jednej przeszkadzał ucisk wielkiego brzucha! Dziwna sprawa...

Na zajęciach mnóstwo zdjęć bez cenzury i trochę konkretów o ZOPie i porodzie w ogóle. Z ciekawostek - ponoć istnieje coś takiego jak TOKOFOBIA, czyli paniczny lęk przed porodem. Ostatnio coraz częściej zdarza się, że do szpitali położniczych zgłaszają się ciężarówki z oświadczeniem o tokofobii od psychiatry - i wtedy cesarskie cięcie bez dyskusji. Większość osób zapewne traktuje ją  podobnie lekceważąco jak dyslekcję czy dysgrafię, lecz statystyki zadziwiają. Wg badań brytyjskich naukowców na tokofobię cierpi co szósta kobieta - i to niezależnie od rasy, wieku i pochodzenia!

skomentuj (6)

Księga Gości